• Wpisów:43
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 14:00
  • Licznik odwiedzin:9 890 / 590 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzisiaj jest trzeci dzień mojej diety. W założeniu migę jeść zupę (w praktyce muszę zrobić nową bo nie schowałam garnka do lodówki i zupa skisła) warzywa (poza strączkowymi) oraz owoce (najlepiej te które zawierają całą masę wody i niewielkie kalorii). Poki co trzymam się dzielnie, a ja nie mam silnej woli w ogole więc to naprawdę. Waga spadła o kg. Oczywiście wiem, że to zapasy wody ale oczyszczam się jest mi lekko i przyjemnie i mam nadziej, że przynajmniej przez te 7 śni dam radę. Chrupiąc kalarepę, życzę Wam miłego dnia.
 

 
No wlasnie? Wakacje coraz blożej a ściślej wyjazd urlopowy a ja obidziłam się wczoraj z myślą o matko jak ja wykdę na plażę. Nie jestem jakaś specjalnie wielka ale też daleko mi do ideału. Ooo nawet bardzo daleko;-( jak za siedmiogórogrodem!!! W związku z powyższym postanowiłam przeprowadzić odchuzającą dietę cud w postaci kapiścianej zupy prezydenckiej. Pewnie większość z was zna tę dietę ktôra choć nie jest najzdrowsza pomaga w krótkim czasie wyszczuplić sylwetkę. Wczoraj cały dzień jadłam zupę oraz owoce, dzisiaj migę jeść zupę i warzywa. Dieta ma trwać 7 dni. Startuję z wagą 57 kg (wzrost 162).

Dieta ma jeden wielki minus. Po jej zakończeniu nie mozesz jeść kapusty ani nawet patrzeć na nią przez kilka lat.
  • awatar TaKamila: @zrobzsamobojcyoptymiste: wg wszystkich tabelek niby tak ale natury nie oszukasz- mam chude nogi a caky tłuszcz skupia mi się na brzuchu ktory jest naprawdę bllleee i na jeszcze bardziej bllleee plecach i ramionach;/
  • awatar zrobzsamobojcyoptymiste: Masz idealną wagę do wzrostu :) Mi również daleko do ideału , chciałabym zmienić to ale chyba nie mam na tyle silnej woli
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Właśnie oto jest pytanie. Wczoraj kupiłam w Lidlu Detox for fit. Jak zobaczyłam fit to od razu paczuszki były w moim koszyku. Są to saszetki do rozpuszczenia w wodzie o smaku aloesu i papai. I mają za zadanie detoksykować organizm. Kosztowały 5,99 zł. Ale
Dzisiaj czytam skład i tak średnio to wygląda. Miała któraś z Was? Czy te saszetki w ogole "coś" robią?




  • awatar Katia89: też ostatnio się nad tym zastanawiałam ale jednak zrezygnowałam...
  • awatar Kaasiaa20: To zdecydowanie nie dla mnie, boję się takich rzeczy :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wyprzedaże to duży sprawdzian dla mojej rozwagi i oszczędności który zazwyczaj oblewam;/ No i jeszcze jest Zalando. To jak ten czarny diabełek na ramieniu który mówi zajrzyj, skuś się, kup. A ja dusza grzeszna robię tak jak od podszeptuje;/
Dzisiaj dostałam klapki Michaela Korsa i parę nowości od Carter's dla mojej córci. Chcecie zobaczyć? To proszę.







Michael Kors, marka którą kocham, jakość którą cenię, design który trafia w sam środek mojego serca. Klapki z kolekcji basenowej, czarne piankowe, z pięknym wg mnie logo. Niesamowicie wygodne. Będę je nosić na codzień bo moje koślawe paluchy bardzo dobrze się w nich czują. Klapki kosztowały na wyprzedaży około 90 zł. Żal było nie brać.


Zestaw dla młodej tj. granatowe ogrodniczki z kolorowymi wielorybami i bluzeczka w paski. Cena zestawu niecałe 55 zł.










Drugi komplecik to zestaw bodziaki /krótki i długi rękaw/ plus długie spodenki. Świetny zestaw na lato, wykonany z przewiewnej miłej bawełny. W urocze żółwiki. Jak dla mnie cudo. Cena zestawu 34 zł.
Bardzo lubię ubrania Carter's bo są dobre jakościowo. Niektóre bodziaki moja córka nosi i plami i wyciera kilka miesięcy a po wypraniu wyglądają jak nowe. Nie lunię rozmiarówi tej marki. Noją córka ma 17 miesięcy, jest szczupłym wysokim dzieckiem. Rozmiar 86 jest na nią za duży rozmiar 80 oznaczony jako 12 m też jest za duży, koedyś mając 7 miesięcy dostała dresik na 10 m ktory był za mały. Fajnie by było jakby popracowali nad ujednoliceniem tych rozmiarów.
Jeszcze kilka słów o samym sklepie Zalando. Jest to najlepszy sklep internetowy. Pewnie nikomu nie trzeba go przedstawiać, bo przynajmniej z nazwy oażdy go zna. Jeśli ktoś nie może przekonać soę do zakupów online to zachęcam do skorzystania z tego sklepu. Darmowa wysyłka towaru, darmowy zwrot i to jaki wygodny bo kurier przyjżdża po paczkę pod wskazany adres więc nie trzeba nigdzie chodzić, zwrot poeniędY za nieudany zakup w terminie bodajże do 7 dni a co najważniejsze jest tam chyba wszystko;-) Jak dla mnie Zalando to naprawdę super partner w udanych zakupach;-)
A jak tam u was z wyprzedażami? Preferujecie zakupy w sieci czy raczej tradycyjnie w sklepach stacjonarnych?
  • awatar Katia89: cudowne ogrodniczki :) kiedyś kupowałam tylko przez internet ale nacięłam się kilka razy i teraz staram się kupować stacjonarnie chociaż przez internet też mi się zdarzy a le rzadko :)
  • awatar Kaasiaa20: Zakochałam się w tych ogrodniczkach :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Może tym razem się uda. Po raz setny poszę ten post i jeśli się nie wstawi to ogłaszam strajk i koniec z Pingerem.
Dzisiaj więcej zdjęć niż tekstu, bo wszystko co miałam napisać napisałam już milion razy a toni tak trafiło gdzieś do cyberśkietnika.
Dzisiaj mamy wtorek ale chciałabym wam pokazać co kupiłam na niedzielnych zakupach. Były szybkie i bardzo udane;-)
http://b2.pinger.pl/aca4a63209c255b9757a79f18e15293f/image.jpg
Moje zdobycze. Trójpak koszulek dla mojej niuni. Tesco, F&F, w promocji 20 zł. Super, bardzo kubię ciuchy tej marki. Są dobre gatunkowo, kolekcje cieszą oko i ceny też są rozsądne.

http://b4.pinger.pl/f9061b1cd0567ebe2330a765f24cb463/image.jpg
Dla siebie kupiłam sukienkę w Sinsay. Na wyprzrdaży za 19,90 zł. Jest to już moja druga sukienka- mam jeszcze czarną. Są tak fajne że poświęcę im osobny wpis;-)
W Empiku zostawiłam 34,90 zł na wyciskacza łez. Jestem zdumiona swoim zachowaniem ponoeważ 99 % książek jakoe czytam to sensacja, horror, thriller! Ale człowiek potrzebuje odpoczynku. Jojo Moues "Zanim się pojawiłeś". Czyta się dobrze, jestem już w połowie. Bestseller ostatnich miesięcy, 6 mln sprzedanych egzemplarzy i tłumaczenie na 40 języków! Jak przeczytam dam znać czy warto sięgnąć po tę pozycję.

http://b3.pinger.pl/83e43b86d02fe7c59fcf38a7da88470d/image.jpg

http://b2.pinger.pl/56ba02acbb4d4e5c88b6d671a2ee7078/image.jpg
Dla ciała kupiłam balsam a w zasadzie mleczko Garniera. Ostatnio mam problemy z przesuszoną skórą a ten balsam naprawdę świetnie sobie radzi z tym problemem. Ma fajny zapach, nie klei soę- zego bardzo się obawiałam. Duża butla w Naturze za niecałe 14 zł.
Ziaja kokosowy krem do rąk, cudownie nawilża a kokosowy słodki zapach poprawia humor.
Marion- szamponetka w kolorze orzechowy brąz. Stosowana przeze mnie od kilku lat zawsze wtedy kiedy potrzebuję odświeżyć kolor moich włosów. Moj KWC do kupienia w Naturze za około 4 zł.
Nowość! Bynajmniej w mojej łazience. Peeling solny z błotem z morza martwego i olejkiem arganowym. Wydaje się być fajny. Zrobiłam nim na razie stopy i uda, ale na pewno nawilża skórę i pozostawia ją miękką w dotyku.

http://b3.pinger.pl/1437ecd0f1dff759155c94e2d7658ee7/image.jpg

http://b2.pinger.pl/76deba4a9edbf9fd7e27028eec40fa19/image.jpg


A teraz kolejna próba wstawienia wpisu. Buziaki;-)
  • awatar miszmaszz: Genialne zakupy :) Głównie oko zawiesilam na kremie z Garniera _ słyszałam o nim same dobre rzeczy!!
  • awatar Kaasiaa20: Fajne nowości :)
  • awatar Laurinchen: Tytuł książki zdaje się interesujący ciekawe jak sama książka? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wczoraj kilka razy w ciągu dnia dodawałam wpis- pisałam na nowo, obrabiałam i dodawałam zdjęcia, tagi etc. Żaden wpis nie dodał się w całości. Hallo! Czyżby administratorzy Pingera zapadli w sen nocy letniej? Zróbcie coś z tym. Serwis nawala nie pierwszy raz, a to rodzi złość i flustrację użytkowników którzy najzwyczajniej odchodzą znajdując coś lepszego. Czy nikomu nie zależy na tym by blogi miały nieco więcej treści niż "ku***a zaraz się zabiję"? Jestem zniesmaczona i zwyczajnie zła, bo poświęciłam czas na coś co poszło jak krew w piach. Administratorzy! Właściciele domeny! Popracujcie nad tym, żeby Wasz serwis przyciągał sprawnym działaniem, łatwością aplikacji i fajnymi blogami a nie odstraszał tym, że zawsze coś jest nie tak!
 

 
Cześć! Żyjecie? Ja ledwo. Termometr pokazuje 33 stopnie, moje stopy są tak opuchnięte, że ledwo wkładam klapki, a zakatarzony maluch wola odę do podwórka, na które nie wyjdziemy bo przecież patelnia. Trzeba wytrwać do niedzieli a potem ponarzekam, że zimno. Dzisiaj nic mi się nie chce, ale to nic nigdy nie obejmuje jedzenia. Szkoda niestety keś mogę w każdych okolicznościach. Nawet dzień przed operacją wyrostka zjadłam gołąbka) w każdym razie dzisiaj obiad w połowie przygotowany na parze. Matko, jak mi to smakuje. Jakiś czas temu pisałam Wam, że kupiłam parowar. Ale on tak stał, długo nie wyrzucałam
Kartonu z myślą, że może oddam! Całe szczęście tego nie zrobiłam. Przebonuję się do gotowania w ten sposób- a dodatkowym plusem jest ze szybko i zdrowo. Na pewno jedzenie przygotowane w taki sposób służy moim narządom wewnętrznym
Dzisiaj na obiad wykonałam klasyka czyli ziemniaczki kalafior jajo (akurat z patelni) i resztka rzodkiewki z resztką śmietany. Pycha A jakie są Wasze klasyki na tak upalny dzień?
  • awatar Kaasiaa20: Bardzo często jem latem taki obiad :)
  • awatar Katia89: U mnie w upalne dni obiad wygląda bardzo podobnie :)
  • awatar Нoney: Tobie też gorąco ? Czyli to jednak ja jestem nienormalna xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
O matko zaraz padnę trupem! Przytrafiła mi się dzisiaj wizyta na SOR. Bo wiecie bóle głowy, a to w kręgosłupie strzyka, coś się kręci i gwiazdy oglądam. No trzeba było przebadać hipochondryka:/ na pierwszy plan krew, potem tk, a w niedalekiej przyszłości szpitalnej konsultacja neurologiczna. A wszystko jak krew z nosa! Szybkość szachisty i żółwia w stanie agonalnym! Uwielbiam. Czuję że życie ze mnie uchodzi i że zaraz nie wytrzymam. No ale jeszcze tylko ten neurolog i do domu!




A tu proszę mój żylaj nakłuty w towarzystwie conversów podartych jeansów z reserved i z bluzeczka również z tamtąd plus torebka z zeszłego roku ze stradivariusa.
Buziaki;-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Znowu czekam! Nienawidzę czekać rozkładać odkurzacza i parkować samochodu do garażu! Też macie swoje "nienawidzę"?. Pewnie tak;-)
Żeby umilić sobie czas oczekiwania powstaje ten oto post!



Dzisiaj na blogu Katia89 (całuję;-) świetny blog) odkryłam tak fantastyczną rzecz, że żałuję, że moja córa ma już 16 miesięcy Ośmiorniczki to szpitalna akcja wolontariuszy mająca na celu zebranie tych cudownych morskich stworzeń wykonanych na szydełku dla maluchów, którym macki ośmiornicy przypominają pępowinę. Jestem zachwycona ideą i zauroczona ośmiorniczkami.


Ostatnio mam zły nastrój i nie bardzo chce mi się jeść, to akurat na plus! Odkryłam w Lidlu proso z truskawkami. Przepyszne. Zalewam zimnym mlekiem i śniadanie gotowe!!! Dodatkowo syci na długo!




Pyszna (chyba bo osobiście nie lubię) turecka chałwa jakomprezent urodzinowy dla bliskiej osoby.


Orzechy makadamia. Strasznie drogie, ale czy dobre? Ciężko powoedzieć. W smaku lekko zjełczałe, pyszne po uprażeniu, na pewno bardzo tluste i ponoć śmiertelne dla psów!!!


Dla jednych hit dla innych kit, czyli zegarek za całe trzy dolki od majfrenda ze skośnymi oczami. Lov Aliexpress
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Moje drogie, jakże oiękny byłoby lato gdyby nie nieszczęsny cellulit zwany przeze mnie mało pieszczotliwie kalafiorem. Wiecie o czym mówię? No pewnie tak, skoro nawet piękna Anna Kurnikowa zna temat
Ja ze swoim paskudztwem walczę od kilku lat. Do czasu zajścia w ciążę było jeszcze w miarę. Piłam duzo zielonej herbaty, robiłam kawowe peelingi l, smarowałam się ulubionym czerwonym eveline! I jakoś się tam trzymało wszystko w kupie;-) ale zaszłam w ciążę, naczynka zaczęły pękać, zielonej poć nie mogłam zajmowałam się głównie walką z ewentualnymi rozstępami. No a kalafior sobie rósł. Teraz moja córka ma 16 miesięcy, więc najwyższa pora zabrać się za siebie. Oczywiście, że nie od dzisiaj tylko już kilka miesięcy ale jak jest ciepło to zawsze intensywniej wykonuję wszelkie zabiegi.
Chciałabym pokazać Wam trzy produkty antycellulitowe które znajdują się w mojej łazience i które intensywnie wmasowuję w moje udka.

Używam dwóch ewelajnów i jednej bielendy! I jednym produktem jestem bardzo zauroczona;-)
Niebieski Eveline slim extreme 4 d z formułą chłodzącą to antycellulitowe serum liftingujące z aktywną koteiną, produkt ma za zadnie stymolować drenaż tkanek, wygładzić i ujędrnić skórę oraz zredukować podskórną tkankę tłuszczową. Używam tego produktu kilka miesięcy ale nie zauważyłam spektakularnych efektów. Fajne serum bez większego lał! Może dlatego niedoceniony przeze mnie bo wszystkie produkty porównuję do czerwonego eveline mojego ulubieńca którego nie mogę już używać ze względu na pękające naczynka.


Drugi produkt to całkiem przyjemna Bielenda Slim Cellu Correktor ujędrniająca karboksyterapia CO2. Delikatny balsam przeznaczony także do skóry wtażliwej. Ma bardzo przyjemny zapach, świetnie się wchłania i coś robi napina delikatnie skórę, wygładza ją i nawilża. W skali 1-10 dam mu 6 z plusem aaaa ostatnio widziałam go w drogerii natura za niecałe 13 zł.




A na koniec mój hit. Przyznam się, że nie myślałam, że jeszcze znajdę coś tak dobrego! Eveline liposukcja kosmetyczna z efektem chłodzącym. W moim rossmanie jako nowość. Zapłaciłam za niego 15 albo 16 zł, ale jest rewelacyjny. Widać, że działa. Fajnie chłodzi, napina, nawilża i zabija kalafiora(?)- taaaa powoli ale chyba tak. Produkt ten hamuje rozrost tkanki tłuszczowej oraz liftinguje skórę. Jest to fajny balsam u mnie z efektem ah oh;-)


A Wy jak walczycie z pomarańczowym potworem;-)???
  • awatar miszmaszz: Eveline to dobra firma, przez jakiś czas często kupowałam ich produkty :)
  • awatar Katia89: ja udaję że go nie widzę :D tzn myślę że jeszcze nie jest źle ale Eveline wypróbuję :)
  • awatar Kaasiaa20: Ja też zwalczam kalafiora Eveline :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nienawidzę kolejek! Stanie, siedzenie, czekanie- to coś co wytrąca mnie z równowagi. Więc trochę egoistycznie żeby umilić sobie czas, powstaje ten post! Może ktoś z Was przeczyta go czekając na swoją kolej na...

Ostatni zakup na chińskim Allegro- absolutnie świetne conversy skarpetki dla malucha w wieku 4-6 miesięcy. Będą dla mojego bratanka/bratanicy (jeszcze nie wiem co, bocian w drodze;-).


Nowy przyjaciel mojej córki. Mama Pikusia i Piku marki Clementoni. Fajna zabawka interaktywna, teraz w Lidlu za 99 zł.


Ulubione śniadanie przy lekturze rossmanowskiego Skarbu. Wiem, że nie powinno się jeść i czytać ale... Zawsze czytam kiedy choć na chwilę usiądę.


Onkologa zabawka z Lidla. Pingwin był od taty a telefon od mamy. Oczywisście wyprzedziliśmy dzień dziecka. Telefon Hello Kitty, Clementoni, 69 zł. Nadal w lidlu:-)





Kolejne zakupy z Ali- fantastyczne pędzle za 1,5 $ i zwyczajny lakier do ust.




Bluzeczki z Tesco F&F. Świetne, za 20 zł sztuka. Teraz do niedzieli dodatkowe -20%.






Zakupy z Biedronki. Skrzyp bo wypadają mi włosy, Garnier roll on moj ulubiony- za dwa zapłaciłam około 11 zł, i jakiś zabieg na twarz który wykonałam i który mnie nie powalił.


Pachnące meliski;-) z eobuwie.pl. Piękne!


Nowa książka, wyjątkowo ciężko mi się ją czyta. Jednak dla mnie tylko kryminały, horrory, thrillery.a do książki pyszna i zdrowa kalarepa!

Za dużo kupuję??? Nieeee! Tym razem bodziaki Tesco dla córci.


Pycha! Słodkie, polskie, niebo w gębie!


Vifon- Krabowa!




CCC- buciki dla mojej gwiazdki.
I tak minęła mi kolejka;-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dzisiaj piękny Dzień Mamy! Wszystkim mamom życzę dużo uśmiechu każdego dnia oraz wytrwałości w wychowaniu swoich pociech. Zadowolenia i dumy z dzieci życzyć nie będę pinieważ wiem, że tego akurat macie pod dostatkiem. Ja w tym roku pierwszy raz obchodzę ten radosny dzień i nie ma nic piękniejszego niż uśmiech mojej córki jej dźwięczne "mama", słodkie buziaki i najwspanialsze tulaski.








Ten piękny bukiet zawdzięczamy kwiaciarni Flovers z Legnicy. Dziękujemy;-)
 

 
Dzisiaj w temacie zębów. A jak zęby to na wstępie jeden z moich ulubionych cytatów filmowych:
Co pani wyrabia?
– Takie jakieś miał pan długie, to podpiłowałam.
– Ale... Co pani, na głowę upadła?! Przecież to zdrowe zęby chyba, nie?!
– No tak.
– No to... żeby piłować jak jakiemuś zającu?!
– Zającowi.
– Zającowi?!
– Zęby ma pan wilcze, a zgryz zajęczy. Kiedyś to by się panu taka szczęka zakleszczyła na amen.
– Jak się pani do zająca... do pacjenta! Co se pani wyobraża!
– No dobrze już, idź pan.
To fragment z filmu Nic śmiesznego. Uwielbiam!!!
Hehehe, zające jak tam u Was? U mnie całkiem całkiem te zęby się trzymają ale czasami mam problem z przebarwieniami. Wiadomo, kawa, wino, herbata zwłaszcza zielona to dla szkliwa masakra! Ja mam swój sposób na białe zęby bez brzydkiego nalotu. Stosuję pastę blend a med z serii 3 d white. Najpierw była to pasta glamour white teraz jest to nowość blend a med luxe perfection pasta i aktywator bieli.



Oba te produkty są moim zdaniem rewelacyjne i nawet bez promocji warte swojej ceny. Są dostępne na pewno w Rossmanie za około 18 zł. W tym tygodniu jest promocja i zarówno pasta jak i aktywator kosztują bodajże 10,99 zł. Oba produkty są bardzo wydajne. Mi pasta służy około 3 miesięcy (używam szczoteczki elektrycznej, przy zwykłej szczotece zawsze zużywał więcej), a aktywator mam już dwa miesiące i jest go jeszcze całkiem sporo (fakt, ze używam go jedynie wieczorem). Pasta jest mocna, miętowa, długo odświeża oddech. W konsystencji ma delikatne drobinki ktore pewnie dodatkowo usuwają nalot i przebarwienia. Jest to świetny produkt, używam już drugie opakowanie choć gfzieś koedyś słyszałam że nie mozna stałe używać past wybielających. Nad aktywatorem bieli też będę dosłownie piała z zachwytu. Ogromną zaletą tego produktu jest to że można go stosować z dowolną pastą. On sam natomiast jej nie zastępuje. Aktywator jest takim mocniejszym zdzieraczem, czuć jak poleruje te zęby. Mamdiżo wiecej i dużo woększa niż pasta granulki. Po pierwszym użyciu miałam uczucie jakbym wróciła z zabiegu piaskowania. Aktywator stosuję raz dziennie, wieczorem. Jest tomppdyktowane tym, że moje dziąsła nie wytrzymywały przy takiej ilości pełnych obrotów szczotki elektrycznej. Dodatkowo aktywator ma przyjemny smak, wyczuwam w nim wanilię i taką dentystyczną świeżość;-) Gorąco wam polecam oba produkty. Są skuteczne i widocznie oraz szybko poprawiają naszą urodę. A uśmiech jest potężnà bronią kobiety i jej wizytówką. Zgadzacie się ze mną?






 

 
Dziewczyny! Ja po prostu zwariowałam. Do szaleństwa pokochałam Aliexpress. Stałe mam kilka paczek w drodze (tetaz 11) i codziennie dostaję około dwóch przesyłek a Chin;-) to już uzależnienie. Może przestanę jak w końcu natnę się na zły produkt albo niefajnego sprzedawcę. Póki co z zadowoleniem kupuję pełną gębą. Dzisiaj dotarła do mnie paczuszka z zamówioną 26.04. Biżuterią. Moje drogie, nie byle jaką Przedstawiam Wam biżuterię Tiffany;-)

Kolczyki są duże, wyraźne i co najważniejsze nie uczulają. Zapłaciłam za nie około 1,5 $. Bransoletka też jest świetna, fajnie leży i kosztowała około 2,5 dolara. Jestem bardzoooo zadowolona. Podoba Wam się czy uważacie, że chińskie towary tego typu to obciach i słoma z butów?





  • awatar Lovely Mess: Piękne! Ja zamawiam, zawsze mam kilka paczek 'w drodze' :)
  • awatar Pearlita: Ale się wkręciłaś :D A co do mojego zdania, to myślę, że musisz uważać na te chińskie wyroby, bo łatwo tam o tandetę.
  • awatar miszmaszz: Piękna biżuteria! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Wczoraj miałam zły dzień. Pocieszył mnie Lidl gdzie zakupiłam bardzo fajną pożamę. Góra około 15 zł dół 19 zł. Jakość świetna, do tego całkiem dobrze się prezentują. Dzisiaj stałam się posiadaczką jeszcze jednego kompletu. Gdyby były dostępne miętowe i szare w moim rozmiarze to też rozważałabym ich zakup;-D










  • awatar MakeupAn: Oj to prawda, że w Lidlu można czasem trafić na jakąś perełke :))
  • awatar miszmaszz: Jakie wszystko słodkie :) :)
  • awatar TaKamila: @Kosmetyczneplum7: wszystko w lidlu;) bokserka tez około 15 zł
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Na dobranoc pyszne, gorące kakao Niezawodny sposób na zaśnięcie. Ja już odpływam. A Wy jakie macie sposoby na słodki sen??? Karaluchy pod poduchy

Przed
  • awatar Rene^^: sok z jabłek... mam po nim niesamowite sny...
  • awatar miszmaszz: Spokojna muzyka.. :) Wycisza i relaksuje. Życzę słodkiego snu i wyjątkowych snów! :)
  • awatar Kaasiaa20: ale super kubeczek :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
W sobotę natchniona a raczej zdołowana wskaźnikiem swojej wagi postanowiłam zakupić parowar. Raz że ja zjem a dwa że mała może przerzuci się na kuchnię mamy a nie Gerbera Wyszukałam, zamówiłam, dzisiaj otrztmałam. Jeszcze nie wypróbowałam. Nie znam przepisów, nie wiem co mogłabym dobrego zeobić. Boję się, że to kolejny gadżet z cyklu zajmę ci miejsce w i tak ciasnej kuchni. Parowar kupiłam za 112 zł więc nie był to jakiś szczególnie wielki wydatek. Ale jeśli miałby leżeć bezużyteczny to jednak szkoda;/ a coś tak zapał mi
Minął na gotowanie, bo właśnie nie mam pomysłu. Przecież nie uparuję jednej pyry i kalafiora a tylko to przychodzi mi do mojej mało kreatywnej głowy. Poradzicie coś??




  • awatar Rene^^: oo ale fajne!!
  • awatar NIEnaSZPILKACH: Zawsze lepiej robić w parowarze mięso niż smażone na patelni. No i warzywa są smaczniejsze moim zdaniem niż gotowane w wodzie, nie są takie "wypłukane" :) ale moim zdaniem lepiej jest kupić garnek do gotowania na parze.
  • awatar Wiedźma1: Marzy mi się taki parowar :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Prowadzenie bloga ma bardzo dużych plusów. Jednym z nich jest to, że człowiek zaczyna żyć świadomie. Trywialne? Niekoniecznie. Bynajmniej w moim przypadku. Prowadzę dokumentację fotograficzną i dochodzę do wniosku, że stanowczo za dużo jupuję. Za dużo drobiazgów, zbędnego jedzenia, ubrań i zabawek dla młodej bo i tak się nimi nie bawi. Muszę popracować nad sobą bo śmierdzi mi zakupocholizmem! Zapraszam na moj przegląd tygodnia.

Czas na ukochane lacosty buty z zeszłego sezonu, kupiłam za naprawdę dobrą cenę (około 120 zł) w Sizeer! Mega wygodne, trichę farbują stopy:/


Krewetkowa Mniam


Wieczorna pielęgnacja dla niewymagającej skóry twarzy. Krem Ziaja masło kakaowe to mój kwc od kilku lat.



Perfumy. Uwielbiam. Migłabym leżeć i pachnieć.


Piękny zachód słońca.


Rajstopy z szachownicy. Świetna jakość super cena


Piżamka dla mojej gwiazdki. KIK 19,99 zł.




Kluski śląskie z Lidla- przed i po obróbce termicznej.


Bardzoooo brudneee Huntery.








Nowa bluzka z Mohito. Spodobał mi się jej piękny musztardowy kolor i wiązania przy rękawach.


Lekkie śniadanie.


Piękny zamek na poęknym zdjęciu mojego autorstwa


Znalezione 15 groszy to chyba mała mojego szczęścia!


Promocja w naturze- niecałe 25 zł.


Odkrycie roku! Wspaniała pyszna i zdrowa kalarepka. Od wczoraj zjadlam 6. Szkoda, że taka droga. W Tesco 1,69 zł sztuka. Ale pyszności


Prezent- zakopiańskie oscypki. Mniam


Zielona herbata. Pyszności.






Nowa książka i nowy super gadżet z pepcolampka led.
  • awatar MakeupAn: Ale genialny gadżet ;o
  • awatar Ch!c G!rl: oscypki mniam :) lampka led fajny gadzet
  • awatar Pearlita: Też bardzo lubię zieloną herbatę :) I masz rację, blog to fotograficzny pamiętnik.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Skusiłam się na zakup spodni w modne ostatnio printy. Spodnie pochodzą z nowej kolekcji Mohito. Są to granatowe cygaretki z materiału, zaprasowane na kant, zapinane na zamek i guziki. Na zdjeciu w sklepie online wyglądały super. Ale na szczupłych modelkach z nogami do księżyca wszystko wygląda dobrze. Ja do swoich nie mam większych zastrzrżeń, poza tym że nieodpowiada mi długość. Myślałam ze i na mnie jak na modelce będą do kostki. No cóż, trzeba odwiedzić krawcową a do ceny 129,99 zł doliczuć koszty przeróbki.



Spodnie Mohito, bluzka z Reserved, zakupiona w urodzinowej promocji za 49 zł, baleriny Deichmann z zeszłego sezonu.




Zestaw miał wyglądać w ten sposób. Niestety baleriny kupione w czasnabuty.pl okazały się za małe. Muszę je odesłać i wymienić na większe bo bardzo mi się podbają a poza tym będą idealne do białych jeansów. Baleriny kosztowały 24,99 zł ale w zeszły weekend była jaakś promocja więc zapłaciłam za nie jeszcze mniej.
Jak Wam się podobają takie printy/ naszywki na ubraniach? Mi bardzo, aczkolwiek mam wrażenie że takie desenie dodają kilogramów. Jakie jest Wasze zdanie?

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›